znaleźli grad

znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
agrest pada
metodą wcierania
w cenie kawalerki w wałbrzychu
mucha spaceruje po blacie stołu
– to najpewniejsi laureaci oscarów
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
z łodzi tonącej na morzu egejskim
rekin lat temu
śpi jak na drożdżach
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
w pomidorowej
jaki trup z pana wyrośnie?!
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
czeluść ma na imię oklaski
w jednym z prywatnych żłobków
w biedronce na umschlagplatzu
dążąc do doskonałości
poszedłałem do kościoła stać w sumie
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
biegnie rak trzonu macicy
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
światło wznika i nie po kolei
prześcieradło się po nim lepi
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
zamiast lecha wałęsy
jechałem na wróbelku jechałem sam
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
skulony w dziurce od klucza
co 20 minut w indiach
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
z wczoraj nieprzebytym
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
bóg nie wie którą wargą się przykryć
nasz adres:
podasz mi wolną wolę?
i usiadła w kącie
a co ma robić kolejarz z grudziądza
na wysokości ja
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
krzywda to myśl do strzepnięcia
przez 55 tuneli i po 196 mostach
autor idzie ulicą smoczą
nikt — to moje nazwisko
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w drodze do po nic
również wystaje z każdej rzeczy
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
gdzie popadnie
małpa śpiewająca na drzewie
powinna zmienić płeć
i zmierza w kierunku nieobranym
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
kłamstwo zaczyna się od podobnego
kosmos ma miejsce w lupie
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
pośród pełnych krokodyli potoków
nie umlę nie umlę
za pomocą gdyby
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
chuj odziedziczył naród
chwila jest żadną cząstką czasu
och
język jest narządem do tykania
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
w potrzasku litości
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
jest już w samborze
wypełniony treścią ropną
bezbrzeżna łódko
początek świata jest wszędzie
pod wpływem oczywistego cudu
i od spodu dokręć nakrętkę
przemieszcza się kura olbrzyma
kto zepsuł ciemność?
występuje w szpinaku
człowiek służy też do podlewania ziemi
prawda jest tak szybka że
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
dlatego że nie ma żadnego dlatego
wciąż nie ma końca ani co z tego
z ręką na sercu
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
na rzece tag spowitej poranną mgłą
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
którego fizycy poszukują od lat
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
między czorsztynem a niedzicą
przez trojańskie pola
papież franciszek zakłada kask
pojazdówszpachlarzświecki
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
i spuścił mi się na sukienkę
mrugając ok 15-20 razy na minutę
widłoząb miotlasty
szyiccy bojownicy zatykają uszy
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
minęliśmy zdarzenia
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
opowieść to najbardziej trujący konserwant
mekong przepływa między innymi
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
statek czekał ale był z mydła
w ośrodku dla uchodźców
mona liza była psem
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na zatopionej w bursztynie pchle
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
szpital wszczął odpowiednie procedury
masz imię – jesteś fikcją
a importerom też się nie chce
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
doradca klienta z funkcją sprzedaży
minęliśmy drogi
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
przed hotelem patria
w zawilcu narcyzowatym
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
wielkości za późno
wielkości grudki anegdot
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
w sandałach zwątpienia
w kierunku wskazanym przez policjanta
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
na koniu z biało czerwoną flagą
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
po kalahari przechadza się
pobłogosław też naszą sól
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
podczas wojny grałem w kulki
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
smród to marka gówna uśmiech człowieka
mieszkamy w przedziale węgla
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
jakie pytanie taka krew
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
pod ściętą lipą
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
albo z albo wypływa
i/lub przewlekłe samooskarżenia
ech
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czarna cykada chwyta się gałęzi
najlepsze myśli przychodzą piechotą
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
do mądrości się przytrafia
stąd że nie ma żadnego stąd
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
jest nierozsłowny widnokrąg
źle mu z oczu patrzy
widelcem po szkle
z przedhomerowską mytów głębią
inne siostry też biły
mamy siekiery będziemy improwizować
chcesz żebym wzięła do ust?
ach
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
nie patrz na świat językiem zdychaj
krawiec w postaci ulewy
co to za pętla? rozwiązanie
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
niewidzialne łączy świat na części
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
do góry nogami
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
skulony w fasoli
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
jedność nigdy się nie zapina
brud podgląda cię przez mydła
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
z niegojącą się raną pachwiny
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
sens mija się prawdą
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
w miejsce agnieszki osieckiej
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
w nieprzeniknionym lesie bwindi
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
istnieje grad
czas się w nas umówił z nikim
czas to most zwodzący
słowa wdychają się przez inne
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego

za pomocą gdyby
wciąż nie ma końca ani co z tego
chuj odziedziczył naród
mieszkamy w przedziale węgla
opowieść to najbardziej trujący konserwant
prześcieradło się po nim lepi
krzywda to myśl do strzepnięcia
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
pojazdówszpachlarzświecki
do mądrości się przytrafia
na wysokości ja
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
widłoząb miotlasty
z łodzi tonącej na morzu egejskim
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
światło wznika i nie po kolei
minęliśmy zdarzenia
ach
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
agrest pada
w ośrodku dla uchodźców
kłamstwo zaczyna się od podobnego
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
czeluść ma na imię oklaski
pod ściętą lipą
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
krawiec w postaci ulewy
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
niewidzialne łączy świat na części
z niegojącą się raną pachwiny
chcesz żebym wzięła do ust?
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
i/lub przewlekłe samooskarżenia
gdzie popadnie
w drodze do po nic
masz imię – jesteś fikcją
– to najpewniejsi laureaci oscarów
w potrzasku litości
wielkości grudki anegdot
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
nie umlę nie umlę
smród to marka gówna uśmiech człowieka
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
najlepsze myśli przychodzą piechotą
prawda jest tak szybka że
początek świata jest wszędzie
w kierunku wskazanym przez policjanta
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
rekin lat temu
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
w cenie kawalerki w wałbrzychu
jedność nigdy się nie zapina
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
jaki trup z pana wyrośnie?!
podczas wojny grałem w kulki
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
język jest narządem do tykania
przemieszcza się kura olbrzyma
pobłogosław też naszą sól
autor idzie ulicą smoczą
pod wpływem oczywistego cudu
dlatego że nie ma żadnego dlatego
czas to most zwodzący
człowiek służy też do podlewania ziemi
jakie pytanie taka krew
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
brud podgląda cię przez mydła
między czorsztynem a niedzicą
źle mu z oczu patrzy
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
i usiadła w kącie
co 20 minut w indiach
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
minęliśmy drogi
na rzece tag spowitej poranną mgłą
śpi jak na drożdżach
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
albo z albo wypływa
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w jednym z prywatnych żłobków
i spuścił mi się na sukienkę
do góry nogami
pośród pełnych krokodyli potoków
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
och
stąd że nie ma żadnego stąd
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
jest nierozsłowny widnokrąg
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
w sandałach zwątpienia
a co ma robić kolejarz z grudziądza
chwila jest żadną cząstką czasu
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
mona liza była psem
co to za pętla? rozwiązanie
powinna zmienić płeć
w miłości najpiękniejsze jest to że mija
przez 55 tuneli i po 196 mostach
papież franciszek zakłada kask
mrugając ok 15-20 razy na minutę
jechałem na wróbelku jechałem sam
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
w zawilcu narcyzowatym
kto zepsuł ciemność?
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
przez trojańskie pola
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
doradca klienta z funkcją sprzedaży
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
statek czekał ale był z mydła
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
szyiccy bojownicy zatykają uszy
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
z wczoraj nieprzebytym
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
w nieprzeniknionym lesie bwindi
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
podasz mi wolną wolę?
kosmos ma miejsce w lupie
a importerom też się nie chce
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
mucha spaceruje po blacie stołu
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
szpital wszczął odpowiednie procedury
małpa śpiewająca na drzewie
po kalahari przechadza się
występuje w szpinaku
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
przed hotelem patria
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
w pomidorowej
mamy siekiery będziemy improwizować
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
wypełniony treścią ropną
i od spodu dokręć nakrętkę
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
słowa wdychają się przez inne
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
ech
w biedronce na umschlagplatzu
również wystaje z każdej rzeczy
bezbrzeżna łódko
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
metodą wcierania
jest już w samborze
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
nikt — to moje nazwisko
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
czarna cykada chwyta się gałęzi
biegnie rak trzonu macicy
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
skulony w fasoli
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
bóg nie wie którą wargą się przykryć
w miejsce agnieszki osieckiej
wielkości za późno
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
z ręką na sercu
czas się w nas umówił z nikim
z przedhomerowską mytów głębią
sens mija się prawdą
którego fizycy poszukują od lat
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
na zatopionej w bursztynie pchle
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
nie patrz na świat językiem zdychaj
skulony w dziurce od klucza
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
i zmierza w kierunku nieobranym
poszedłałem do kościoła stać w sumie
mekong przepływa między innymi
na koniu z biało czerwoną flagą
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
widelcem po szkle
nasz adres:
zamiast lecha wałęsy
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
inne siostry też biły
dążąc do doskonałości
istnieje grad