dlatego z nikim

dlatego że nie ma żadnego dlatego
prawda jest tak szybka że
jechałem na wróbelku jechałem sam
mekong przepływa między innymi
co 20 minut w indiach
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
mucha spaceruje po blacie stołu
albo z albo wypływa
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
krawiec w postaci ulewy
och
prześcieradło się po nim lepi
w sandałach zwątpienia
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
do mądrości się przytrafia
najlepsze myśli przychodzą piechotą
w cenie kawalerki w wałbrzychu
w ośrodku dla uchodźców
gdzie popadnie
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
co to za pętla? rozwiązanie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
człowiek służy też do podlewania ziemi
z przedhomerowską mytów głębią
niewidzialne łączy świat na części
agrest pada
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
szpital wszczął odpowiednie procedury
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
minęliśmy zdarzenia
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
pobłogosław też naszą sól
autor idzie ulicą smoczą
pod wpływem oczywistego cudu
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
podasz mi wolną wolę?
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
smród to marka gówna uśmiech człowieka
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
przemieszcza się kura olbrzyma
język jest narządem do tykania
z wczoraj nieprzebytym
na wysokości ja
mamy siekiery będziemy improwizować
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
jaki trup z pana wyrośnie?!
w zawilcu narcyzowatym
poszedłałem do kościoła stać w sumie
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
na zatopionej w bursztynie pchle
w kierunku wskazanym przez policjanta
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
wciąż nie ma końca ani co z tego
na rzece tag spowitej poranną mgłą
czarna cykada chwyta się gałęzi
statek czekał ale był z mydła
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
rekin lat temu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
szyiccy bojownicy zatykają uszy
i od spodu dokręć nakrętkę
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
w drodze do po nic
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
stąd że nie ma żadnego stąd
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
jakie pytanie taka krew
w jednym z prywatnych żłobków
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
jedność nigdy się nie zapina
– to najpewniejsi laureaci oscarów
jest nierozsłowny widnokrąg
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
skulony w fasoli
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
masz imię – jesteś fikcją
w biedronce na umschlagplatzu
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
źle mu z oczu patrzy
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
bezdomni kwitną w pluszowej oddali
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
mieszkamy w przedziale węgla
nie umlę nie umlę
dążąc do doskonałości
kosmos ma miejsce w lupie
na koniu z biało czerwoną flagą
również wystaje z każdej rzeczy
światło wznika i nie po kolei
z ręką na sercu
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
inne siostry też biły
bóg nie wie którą wargą się przykryć
słowa wdychają się przez inne
między czorsztynem a niedzicą
z niegojącą się raną pachwiny
mrugając ok 15-20 razy na minutę
którego fizycy poszukują od lat
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
papież franciszek zakłada kask
wielkości za późno
brud podgląda cię przez mydła
i/lub przewlekłe samooskarżenia
zamiast lecha wałęsy
wypełniony treścią ropną
w pomidorowej
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
chuj odziedziczył naród
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
przez trojańskie pola
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
w nieprzeniknionym lesie bwindi
ech
a importerom też się nie chce
czas to most zwodzący
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
za pomocą gdyby
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
i spuścił mi się na sukienkę
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
metodą wcierania
przez 55 tuneli i po 196 mostach
skulony w dziurce od klucza
śpi jak na drożdżach
ach
nie patrz na świat językiem zdychaj
biegnie rak trzonu macicy
pośród pełnych krokodyli potoków
minęliśmy drogi
krzywda to myśl do strzepnięcia
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
przed hotelem patria
i usiadła w kącie
chwila jest żadną cząstką czasu
z łodzi tonącej na morzu egejskim
czeluść ma na imię oklaski
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
w miejsce agnieszki osieckiej
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
podczas wojny grałem w kulki
powinna zmienić płeć
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
chcesz żebym wzięła do ust?
czas się w nas umówił z nikim
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
jest już w samborze
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
mona liza była psem
występuje w szpinaku
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
kto zepsuł ciemność?
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
opowieść to najbardziej trujący konserwant
widelcem po szkle
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
bezbrzeżna łódko
nikt — to moje nazwisko
pojazdówszpachlarzświecki
do góry nogami
a co ma robić kolejarz z grudziądza
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
małpa śpiewająca na drzewie
nie przeszkadzając nikomu
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
sens mija się prawdą
widłoząb miotlasty
i zmierza w kierunku nieobranym
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
po kalahari przechadza się
istnieje grad
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
nasz adres:
początek świata jest wszędzie
doradca klienta z funkcją sprzedaży
kłamstwo zaczyna się od podobnego
w potrzasku litości

na zatopionej w bursztynie pchle
skup zwierząt rzeźnych violetta konstantynowicz 73-210 recz cicha 8
dlatego że nie ma żadnego dlatego
dążąc do doskonałości
pośród pełnych krokodyli potoków
brud podgląda cię przez mydła
w sandałach zwątpienia
z łodzi tonącej na morzu egejskim
śmigło uderzyło w głowę 4-latka
czesi kupili sobie bramkarza który je wszystko nigdy nie sikał pod ścianę i nawet najgłupsze papiery ma zapięte na ostatni guzik
to zjawisko o fundamentalnym znaczeniu
kłamstwo zaczyna się od podobnego
zawija zwłoki swoich dzieci w foliowe worki i chowa do lodówki
mucha spaceruje po blacie stołu
ach
ale zgniotło te drzwi i ojca w drzwiach
język jest narządem do tykania
i/lub przewlekłe samooskarżenia
nie przeszkadzając nikomu
z przedhomerowską mytów głębią
z każdymi wyborami w polsce na szczyt dochodzą coraz mniejsi ludzie
czesi kupili sobie bramkarza który gwizdnął im taczki
niewidzialne łączy świat na części
czesi kupili sobie bramkarza który opłynął świat w pudełku po butach baty z kapeluszem słoniny na maszcie
tylko po to aby po ułamku sekundy zniknąć
bezdomni kwitną w pluszowej oddali
węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie
najlepsze myśli przychodzą piechotą
i spuścił mi się na sukienkę
na każde celne pytanie tego świata jest tylko jedna odpowiedź
krzywda to myśl do strzepnięcia
w miejsce agnieszki osieckiej
smród to marka gówna uśmiech człowieka
salony meblowe szczekają w zwolnionym tempie
kosmos ma miejsce w lupie
w jednym z prywatnych żłobków
papież franciszek zakłada kask
z niegojącą się raną pachwiny
rekin lat temu
wystaje z lodowca na szczycie wulkanu pico de orizaba
na rzece tag spowitej poranną mgłą
i od spodu dokręć nakrętkę
– to najpewniejsi laureaci oscarów
kto zepsuł ciemność?
podczas wojny grałem w kulki
czeluść ma na imię oklaski
szyiccy bojownicy zatykają uszy
zatrzymuje się przed lustrem w korytarzu ale nie poznaje nikogo
jaki trup z pana wyrośnie?!
na wysokości ja
minęliśmy drogi
prawda jest tak szybka że
z siódmego piętra bloku przy ulicy grójeckiej spadł na nią samobójca
mrugając ok 15-20 razy na minutę
świat nabiera sensu przez ślepe uczynki
czy znasz swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym?
autor idzie ulicą smoczą
czesi kupili sobie bramkarza który nie patrzy do zlewu i nie komentuje kroju swojego garnituru
na przestrzeni 4 miliardów lat świetlnych
znaleźli noworodka przy hurtowni indyków
wypełniony treścią ropną
co to za pętla? rozwiązanie
występuje w szpinaku
a ty z kim rozmawiasz kiedy mówisz do siebie?
nikt — to moje nazwisko
człowiek służy też do podlewania ziemi
łóżeczka z domu dziecka lepią bałwana
łóżeczka z domu dziecka gryzą trawę
mona liza była psem
statek czekał ale był z mydła
chwila jest żadną cząstką czasu
wielkości za późno
przemieszcza się kura olbrzyma
mekong przepływa między innymi
+ 1 0 7 6 0 2 7 0 7 7 9 1 j a
światło wznika i nie po kolei
nie umlę nie umlę
gdzie popadnie
z przewagą liter położonych po prawej stronie klawiatury
pobłogosław też naszą sól
skulony w fasoli
bóg nie wie którą wargą się przykryć
i usiadła w kącie
w biedronce na umschlagplatzu
przed hotelem patria
istoty wyższe mogą być tak małe że nigdy ich nie zobaczymy
nigdzie dociera wszędzie przed czasem
jest już w samborze
wszystko się wyjaśni po czasie nikomu
jesteś dzieckiem chwili a nie konieczności
i zmierza w kierunku nieobranym
początek świata jest wszędzie
czterech się powiesiło (na plebanii lub w kościele)
na koniu z biało czerwoną flagą
w pomidorowej
skulony w dziurce od klucza
w masarni życie jest dodatkiem do anegdoty
jedność nigdy się nie zapina
piękno ostatnim człowiekiem na ziemi
powinna zmienić płeć
a pewnego dnia masturbując się na placu targowym oświadczył
a co ma robić kolejarz z grudziądza
opowieść to najbardziej trujący konserwant
nie ma sposobu na to co dzieje się tylko raz
w nieprzeniknionym lesie bwindi
pojazdówszpachlarzświecki
wiodący producent wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego
straszną jest rzeczą wpaść w ręce boga żywego
w środku nocy w windzie zatrzymanej między piętrami
stąd że nie ma żadnego stąd
kłaki na marynarce dowodzą istnienia innych nieujarzmionych światów
szpital wszczął odpowiednie procedury
czesi kupili sobie bramkarza którego życie pisze najpiękniejsze romanse i wydaje resztę co do godziny
jakie pytanie taka krew
w zawilcu narcyzowatym
drugie tyle jest własnością pozostałych mieszkańców globu
z wczoraj nieprzebytym
zajebiście ubrani robotnicy wychodzą z fabryki
wciąż nie ma końca ani co z tego
nie do odróżnienia od kropek i przecinków
podasz mi wolną wolę?
masz imię – jesteś fikcją
wkładał ręce pod bluzki dziewczynek
za pomocą gdyby
czesi kupili sobie bramkarza który kręci się koło domu
pod wpływem oczywistego cudu
chuj odziedziczył naród
z ręką na sercu
nagromadzonego stosu danych już nigdy nie uporządkujemy
przez 55 tuneli i po 196 mostach
do góry nogami
mieszkamy w przedziale węgla
szefowie z pokaźniejszymi podpisami z większym prawdopodobieństwem doprowadzają firmy do ruiny
och
a importerom też się nie chce
kiedy dziadek odzyskał świadomość natychmiast wyskoczył przez okno
łóżeczka z domu dziecka zdejmują majtki
biegnie rak trzonu macicy
mamy siekiery będziemy improwizować
przygnieciony 30-metrowym krzyżem
nasz adres:
po kalahari przechadza się
śpi jak na drożdżach
w ośrodku dla uchodźców
prześcieradło się po nim lepi
oraz czarny szlak z koniny przez kopę na kudłoń
czas to most zwodzący
ech
krew jest potrzebna do barwienia asfaltu
czesi kupili sobie bramkarza który śnił im się po nocach wył i skomlał i zaciskał pasa
matka powiesiła się siostra rzuciła do rzeki
krzyk nie dorasta nędzy do gardła
małpa śpiewająca na drzewie
źle mu z oczu patrzy
sztuka polega na niezasłanianiu niewidzialnego
jest nierozsłowny widnokrąg
albo z albo wypływa
najmądrzejszy z nas jest pustka w atomie
kupiłałem dom będę kroczyć dzieci
doradca klienta z funkcją sprzedaży
czarna cykada chwyta się gałęzi
jechałem na wróbelku jechałem sam
czesi kupili sobie bramkarza którego trzeba trzymać w szafce
czesi kupili sobie bramkarza który nie rzuca słów na wiatr tylko spokojnie stoi w kolejce
sens mija się prawdą
jest też kula kapusty żaden bóg nie ma dość sił by ją unieść
plastikowa torebka to po niemiecku plastikbeutel plastikbeutel to po rumuńsku pungă de plastic pungă de plastic to po holendersku
w drodze do po nic
najważniejszym elementem obrazu jest czytelny podpis
minęliśmy zdarzenia
największym polskim dzwonem jest maryja bogurodzica
w hołdzie poległym na wszystkich wojnach
koleją 8 tygodni samolotem 12 lat
poszedłałem do kościoła stać w sumie
gdzie my jesteśmy? u siebie w przenośni
w masarni mieszka człowiek z człowieka wydeptany
tocząc rzeki źródłom na pożarcie
we wrześniu pracownicy dostają ołówkowe
czy mężczyzna może poślubić siostrę wdowy po sobie?
nie stoimy ze światem twarzą w twarz
zamiast lecha wałęsy
w potrzasku litości
co 20 minut w indiach
każdy punkt widzenia jest tak samo dobry
nie patrz na świat językiem zdychaj
śnieg przyszywa się śniegiem rozcina
bezbrzeżna łódko
widelcem po szkle
inne siostry też biły
widłoząb miotlasty
istnieje grad
do mądrości się przytrafia
są jeszcze wiece do zdrapywania łez
również wystaje z każdej rzeczy
marek grechuta jest zastrzeżonym znakiem towarowym
krawiec w postaci ulewy
w kierunku wskazanym przez policjanta
chcesz żebym wzięła do ust?
którego fizycy poszukują od lat
przez trojańskie pola
do rutynowej kontroli zatrzymany został kierowca osobowej mazdy w miejscowości kaczki średnie
w cenie kawalerki w wałbrzychu
agrest pada
słowa wdychają się przez inne
metodą wcierania
między czorsztynem a niedzicą
czas się w nas umówił z nikim